Sprawdzanie pozostałości białkowych jako jeden z etapów kontroli procesu dekontaminacji

Według PN-EN 556 wyrób sterylny to taki, na którym teoretyczne prawdopodobieństwo znalezienia zdolnych do życia drobnoustrojów wynosi 1 x 10-6 lub mniej. Jak wiadomo, dekontaminacja to proces technologiczny składający się z wielu etapów, zatem kontrola nie może ograniczać się wyłącznie do jednego etapu  z nich, np. tylko sterylizacji.

Aby zapewnić odpowiednią jakość procesu dekontaminacji, wszystkie jego etapy winny być kontrolowane i poddane walidacji. Kontrola musi tworzyć system, obejmujący wszystkie krytyczne punkty procesu, czyli miejsca w technologii, które decydują o jakości całej procedury, i w których możliwe jest popełnienie błędów, a w efekcie brak skuteczności procesu dekontaminacji.

Mycie – pierwszy i najważniejszy krok dekontaminacji

Podstawowym etapem w postępowaniu ze skażonym instrumentarium medycznym jest jego oczyszczanie. Obejmuje ono usuwanie widocznych zanieczyszczeń i zabrudzeń fizycznych, chemicznych i  biologicznych, takich jak krew, śluz, resztki tkanek. Prawidłowo przeprowadzone mycie połączone z dezynfekcją końcową, może prowadzić do usunięcia 70-80 % drobnoustrojów z powierzchni instrumentów.

Mycie instrumentów medycznych jest pierwszym i najważniejszym krokiem w całym procesie dekontaminacji, gdyż nawet mikroskopijne pozostałości materiału biologicznego mogą być przeszkodą dla efektywnej i skutecznej sterylizacji. W myśl normy EN ISO 15883-1 dotyczącej myjni-dezynfektorów proces mycia i dezynfekcji podlega walidacji. Stąd manualne opracowanie narzędzi nie gwarantuje uzyskania powtarzalnego efektu końcowego, a także cechuje się niską skutecznością. Dlatego preferowaną metodą oczyszczania instrumentarium w centralnych sterylizatorniach jest zautomatyzowany proces mycia i dezynfekcji.

Metody kontroli procesu mycia

Ocena skuteczności mycia jest jednym z badań, które należy wykonać w trakcie walidacji procesu. Do tego celu mogą nam posłużyć dostępne na rynku testy skuteczności mycia z naniesionym syntetycznym zabrudzeniem. Wiadomym jest, że większość zanieczyszczeń jest w całości lub częściowo pochodzenia białkowego. Jednak z uwagi na różnorodność wykonywanych prac w każdej sterylizatorni, trudno stworzyć standard zabrudzenia, który będzie odzwierciedlał w 100% skontaminowanie narzędzi w praktyce. Dlatego opierając się na zapisach normy EN ISO 15883-1 załącznik C, kolejny etap kontroli skuteczności mycia obejmuje wykrywanie pozostałości białkowych jedną z opisanych metod.

Do jakościowego oznaczenia pozostałości białkowych służy metoda ninhydrynowa. Charakteryzuje się wysoką czułością wobec białek i aminokwasów oraz zapewnia jednoznaczny, pozytywny lub negatywny, wynik badania.

Za przykład może posłużyć ninhydrynowy zestaw firmy testy BROWNE, który zawiera :

–  25 x wymazówek, bawełniane waciki

–  25 x odczynników ninhydrynowych, 20 % roztwór ninhydryny w 70 % izopropanolu

–  5 x odczynników argininowych, do stosowania w kontroli pozytywnej

–  25 x etykiety każdego rodzaju.

Odczynnik ninhydrynowy jest bezpiecznie zawarty w żelowej zawiesinie w celu zminimalizowania ryzyka rozlania i przypadkowego kontaktu.

Aby prawidłowo wykonać test, należy zwilżyć wacik w wodzie destylowanej i użyć go do pocierania narzędzi po procesie w myjni dezynfektorze. Wymazówką pobierane są niewidoczne gołym okiem pozostałości białkowe z powierzchni (należy pamiętać aby badana powierzchnia była nie mniejsza niż 5 cm2 i nie większa niż 50cm2). Następnie wacik umieszczany jest w fiolce z odczynnikiem ninhydrynowym. Jeśli na tym etapie nastąpiła jakakolwiek zmiana barwy, oznacza to że narzędzia nie były czyste i kontynuacja postępowania jest zbędna. W przypadku braku zmiany przebarwienia, fiolkę należy inkubować w temperaturze 57*C i po 5 minutach odczynnik zareaguje na aminokwasy, peptydy oraz resztki białek zmianą koloru na purpurowy. Będzie to oznaczać, że wymazówka była zanieczyszczona.

Nie ma konieczności pomiaru czasu, gdyż wyniki testu mogą być odczytane w przedziale od 5 minut do 1h. Badania laboratoryjne wykazują, że kolor przebarwienia może blednąć po upływie 4 godzin.

Aby wykazać, że metoda badania została przeprowadzona prawidłowo oraz, że żaden ze składników testu nie ma negatywnego wpływu na wyniki, do każdej serii konieczne jest wykonanie pozytywnych i negatywnych prób kontroli.

 

 

Testy szybkiego odczytu

Jako alternatywę do testów ninhydrynowych i jakościowej oceny pozostałości białkowych posłużyć mogą testy szybkiego odczytu. Niewymagający inkubacji ResiTest firmy BROWNE to wygodny i bardzo czuły test do wykrywania zanieczyszczeń organicznych w postaci pozostałości białkowych. Wystarczy ilość > 1µg, aby wykazać ewentualne zanieczyszczenia. Podobnie jak w przypadku testów ninhydrynowych, jałową wymazówkę należy zwilżyć w wodzie destylowanej  i pobrać materiał z powierzchni narzędzi. Następnie wacik umieścić w fiolce z roztworem ResiTest i przez 10 sekund intensywnie mieszać. W przypadku obecności białek (aminokwasy, peptydy) roztwór zmieni kolor na niebieski.

Zestaw zawiera 25 fiolek ResiTest, 25 jałowych wymazówek oraz 5 dodatkowych fiolek proteinowych do wykonania kontroli pozytywnej. Wykonanie testów pozytywnych i negatywnych w każdej serii umożliwia porównanie w odniesieniu do rzeczywistego wyniku testu narzędzia.

 

Mycie manualne a kontrola

Efektywność najważniejszego etapu w procesie dekontaminacji, jakim jest mycie, ma bardzo duży wpływ na dalsze etapy przygotowania narzędzi do ponownego użycia, tj. dezynfekcję i sterylizację. Dlatego też stosując się do obowiązujących norm jak i ogólnych wytycznych sterylizacji wyrobów medycznych należy zadbać o właściwie przeprowadzone kontrole mycia, jako elementu walidacji procesów w myjni-dezynfektorze. Biorąc pod lupę miejsca, gdzie narzędzia opracowywane są tylko manualnie bez automatycznego etapu w myjni-dezynfektorze, należałoby bardziej skupić się na kontroli pozostałości białkowych. Samo czyszczenie manualne nie gwarantuje powtarzalności tego procesu ani nie może być udokumentowane. W tym przypadku ocena pozostałości białkowych to jedyna metoda kontroli, dzięki której możemy określić i udokumentować czy dany proces mycia był skuteczny.

 

Kamila Kozdroń